Fotka 3,4/ W ogóle M. ma dużo takich pierodołek ( bo władze sypią hoją ręką artystom, by coś na diabła zrobili, by było intrygująco). A to wklejka w chodniku, a to konik zamiast lampy miejskiej, a to jakieś upamiętnienie, ale czego nie wiadomo. Z. nic o tym nie wie, a to jakieś rzeźby, nierzeźby.
piątek, 15 stycznia 2010
Melbourne - wt 3
fotka 1,2 / stare z nowym, cale M. jest takie poprzetykane wiktoriańskim smugiem i nowoczesnym szkłem


Fotka 3,4/ W ogóle M. ma dużo takich pierodołek ( bo władze sypią hoją ręką artystom, by coś na diabła zrobili, by było intrygująco). A to wklejka w chodniku, a to konik zamiast lampy miejskiej, a to jakieś upamiętnienie, ale czego nie wiadomo. Z. nic o tym nie wie, a to jakieś rzeźby, nierzeźby.
Fotka 3,4/ W ogóle M. ma dużo takich pierodołek ( bo władze sypią hoją ręką artystom, by coś na diabła zrobili, by było intrygująco). A to wklejka w chodniku, a to konik zamiast lampy miejskiej, a to jakieś upamiętnienie, ale czego nie wiadomo. Z. nic o tym nie wie, a to jakieś rzeźby, nierzeźby.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

1 komentarz:
Konik jest fajoski;)
i.
Prześlij komentarz