Fotka 2/ I jeszcze tylko zobaczyliśmy ognie wyznaczające obszar Casyno i można było wrócić do domu, jak dodam że byliśmy na plaży i że się kapaliśmy dość dugo, to chyba każdy przyzna, że to był niezły maraton.
piątek, 15 stycznia 2010
Melbourne - nd 7
Fotka 2/ I jeszcze tylko zobaczyliśmy ognie wyznaczające obszar Casyno i można było wrócić do domu, jak dodam że byliśmy na plaży i że się kapaliśmy dość dugo, to chyba każdy przyzna, że to był niezły maraton.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz