nie udało się zobaczyć wszystkiego, ale cóż czas leci, a temp. rośnie.
Central, korytarz do platform /peronów/
Projekt, jak dla mnie, interesujący; ściany i podłogi korespondują z kolorystyką obrazów, zdjęcia trochę robione w biegu, bo za pół godziny byłam umówiona z resztą na basen u M. - ostatnie z nimi spotkanie. Wymiany ciast i książek.
Mały szaleje w basenie (fotek nie będzie, bo to nie moje dziecko), zamawiam u M. dwie sztuki takich fajnych dzieci. Telefon zajęty, nie można złożyć zamówienia, ale M. mówi: next time ;)
Oj miśki, miśki... - ma być wymiana zdjęć meilami.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz