fotka 1/ cale zycie w korporacji, australijski opel, czyli holden - niech ma maleństwo, to dizeki niemu, dalo sie tyle zobaczyc.
Fotka 2/ to juz lotnisko; Avalon ;) powstalo rok wczesniej
Fotka 3/ i wylot do Sydeny, nasz jet star, totalny chiliout moglam nawet nie miec paszportu, nie wnikaja w nic, next, next, have a nice day, nice.... godzinka lotu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz