piątek, 22 stycznia 2010

ostatnie dni - PT


jeszcze kilka fotek z mojego ulubionego Newton, graffiti i dach w promenadzie przy wejściu do gigantycznego antykwariatu /jakby hala fabryczna, ale nei zanurzyłam sie w ten raj, bo źle by sie to skończyło, przecież nie mam jeszcze 200 ksiazekw jez. ang ')

Posted by Picasa

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Coś niesamowitego! Czyli raj dla nas - książkolubów:)
i.