środa, 20 stycznia 2010

busz i jaszczury

Prawie by nie doszło do spaceru po buszu, bo taki ładny wyszedł na drogę, a dorodny był skubanczyk. Mum narobiła wrszaku i powiedizła, ze dalje nie idize, bo ją obrzydzeni ebierze. Powiedizłąm jej, że one są wszędzie, jak psie kupy wPolsce. posluchaj -te szelesty w suchych lisciach - to one. generalnie nie atakuja, beda tylko stawac natylnych nogach i syczec. M. wykazala hart duhca, wziela payczek i poszlyśmy. m. z obrzydzenim ;)


















Na fotkach/ skubanczyki, na drodze jest światlo - to proste.














1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Jakie śliczne!