piątek, 15 stycznia 2010

Melbourne - nd


Fotka 1/ wejscie do Ogrodu Botanicznego w M., oni chyba w każdym większym mieście maja ogród, oceanarium i taras widokowy








Fotak 2/ wyzej jest chłodniej, zatem ucieka sie w takie mejsca przed upałem, chodizaz w M. nie jest on dokuczliwy, poniewaz tutaj temp. skacze sobie od 38 do 19 w ciagu dnia, zatem zawsze trezba miec ze soba cos cieplego. Ale M. ma lepsze dojście do wody, jest ładniejsze niz S.







Fotka 3/ tu trochę historii głębszej niż historia białej AU, własnie wokół tej zatoki leży M. a jeszcze jednym plusem M. jest to, że stąd odchodzi prom do Tasmanii (8h), moze samolotem jest taniej nie wiem, ale gdybym wiedziała wcześniej, to pewnie bym sobie Tasmanię wplanowała w terminarz, cóż next time.



Fotka 4/na tej wysokości należy spożyć posiłek, jeśli temperatury są zbyt wysokie, w górach jest chłodniej. Jak dla mnie w cieniu nawet zbyt chłodno w końcu to tylko 29stopni.
Posted by Picasa

Brak komentarzy: