piątek, 22 stycznia 2010

busz i przerwa w buszu na kąpiel


Piękna dzika plaża; Ozony się moczyły to my też. Ozony były przyjazne i nawet chciały się zaprzyjaźnić, przyszły gadać, nie szło to najlepiej, ale jakoś szło, ale M. powiedziała, że on miał tylko pożądliwość w oczach, ach teMuminki, zawsze takie same ;)))

Fotka 2/ rzut oka na dziką plaże z góry (tam, gdzie pływałyśmy był piasek, tuz obok)
Fotka 3,4/ kolumna co sobie w morzu stała wraz z opisem


Posted by Picasa

Brak komentarzy: