niedziela, 24 stycznia 2010

Bluesowe Blue Montains unit 2


Fotka 1,2,/ W polowie trasy mgla schodzi na dól, wiec jest troche lepiej, widoczki wodospadowe.























Fotka 3/ Ja i moja cudowna siostra, co ja bym bez niej zrobila /oczywiscie, ze nie ćwierkamy do siebie caly czas, relacja z rodzenstwem nie jest latwa, ale jest niepowtarzalnie wartościowa/. Zrobila wszytko, bym czula sie tutaj jak najlepiej.

















Fotka 4/ mam nadzieje, ze problemy mnie nie przygniota.
Posted by Picasa

Brak komentarzy: